Boruc - droga do sławy
Trener mistrzów Szkocji Celticu Glasgow zdementował pogłoski o rzekomym zamiarze przejścia Artura Boruca do Milanu. Tym samym sprawa jego transferu wciąż pozostaje otwarta, a w grę oprócz wspomnianego Milanu wchodzą jeszcze takie zespoły jak Arsenal Londyn czy FC Barcelona. Kto by pomyślał, że tak właśnie potoczy się kariera młodego chłopaka z Siedlec, który pierwsze kroki stawiał w tamtejszej Pogoni. W sezonie 1997/1998 zdobył z nią Wojewódzki Puchar Polski oraz zadebiutował w reprezentacji Polski U-17. W następnych latach występował również w zespołach U-18 i U-19. W 1999 r. przeszedł do Legii Warszawa, gdzie po licznych perypetiach, pod okiem tamtejszych trenerów w końcu rozwinął skrzydła i stał się najlepszym bramkarzem naszej ekstraklasy. Ze stołeczną drużyną świętował zdobycie mistrzostwa oraz Pucharu Polski w sezonie 2001/2002. W 2005 roku został kupiony przez zespół, w którym obecnie występuje - Celtic Glasgow. Boruc był traktowany jako dodatek do przechodzącego do Glasgow razem z nim zawodnika Wisły Kraków - Macieja Żuławskiego, jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała fakty i po pierwszym sezonie spędzonym w Celticu to Żurawski "grzał ławę", a Boruc był na ustach wszystkich. Dziś jest on uważany za najlepszego obecnie zawodnika ligi szkockiej, a także za najlepszego bramkarza w historii Celticu, a najlepsze kluby świata wciąż starają się o jego pozyskanie.